Na kłopoty z pieniędzmi, jakie generuje zasiłek bez BIKu zwraca się uwagę nie od dziś. Nie od dziś również mówi się o potrzebie zrewolucjonizowania sposobów jego przyznawania. Na razie przeważająca część debat na taki temat ma charakter czysto teoretyczny, okazuje się bowiem, że nie posiadamy wystarczającego zaplecza finansowego, aby realizować innowacyjne problemy z pieniędzmi. Wiele wskazuje jednak na to, że uciekanie od problemu jest wyłącznie tymczasowym rozwiązaniem, w pewnym momencie będziemy bowiem musieli zastanowić się nad tym, i zasiłek dla bezrobotnych nie wymaga korekty. Najciekawszy z projektów, nad którymi radzimy się zastanowić, mówi o takim, że wsparcie dla bezrobotnych powinno być postrzegane w ogóle w kategoriach nagrody dla osób aktywnie poszukujących pracy. Nie może należeć się każdemu „z urzędu”, a jego wysokość powinna być uzależniona od tego, jak intensywnie osoba bezrobotna poszukuje zatrudnienia. Wprowadzenie w życie tego rodzaju założeń wymaga pewnych zmian w naszej mentalności, z całą pewnością chociaż wydaje się rozwiązaniem interesującym. Innym interesującym sposobem wydaje się różnicowanie zasiłku dla bezrobotnych w zależności od czasu, który osoba pozostająca bez pracy poświęca na zmianę takiego stanu rzeczy na swoją korzyść. Nietrudno domyślić się, że działania podejmowane w takim zakresie mogą być bardzo zróżnicowane lub nie każdy jest w stanie natychmiast otrząsnąć się z szoku, jakim jest utrata niezłego miejsca pracy. Twórcy pomysłu uważają jednak, że systematycznie spadająca kwota zasiłku będzie sporo bardziej motywująca niż Zasiłek wychowawczy w 2013 roku słowa zachęty i otuchy przyczyniając się do tego, że w interesie samego bezrobotnego będzie leżało odmienienie swojego położenia. Projekty tego rodzaju maja zresztą jeszcze jeden cel. Wspierając osoby aktywnie poszukujące zatrudnienia starają się walczyć z tymi, które wykorzystują bezrobocie do pobierania świadczeń (nie tylko tego typu finansowych) albo pracy w „szarej strefie”. Osoby takie, de facto, żyją na koszt podatników nie dając im nic w zamian, a bodaj walka z nimi wydaje się trudna, nie oznacza to, że nie powinna być podejmowana.
.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz